Archive for Grudzień, 2009

Nokia E71 i 3 – operator

Przez 18′cie miesięcy korzystałem z telefonu firmy nokia E61. Wielki i ciężki – ale miał zajefajną klawiaturę, mega wyświetlacz i od biedy można nim było zabić niemca bez kasku. Jak przyszedł czas na upgrade, to zadzwoniłem do operatora 3 (three) i zapytałem, czy mogę dostać na takich samych warunkach Nokię E71 – w tamtym czasie [...]

Bywa upierdliwie

Wigilia … w końcu wolne :-)

W noc z 23/24′go grudnia trochę śnieg popadał. W sumie trochę to jak na standardy europejskie, bo jeśli weźmiemy pod uwagę angielskie to można powiedzieć, że napierdalał. No i jak dla mnie to dobrze. O 7.45 rano mój manager zadzwonił z informacją, że główny boss stwierdził, że w związku z opadami, nie ma pracy. No [...]

Bywa fajnie

Dobra wiadomość – jeszcze niższy intrest rate :-)

Ostatnio firma, która nam udzieliła 100% pożyczki na dom, przysłała fajny list – przez kolejne trzy miesiące intrest rate będzie 3.1% co zmniejsza miesięczną ratę za mortgage (czy tam hipotekę jak kto woli) do 400 funtów na miesiąc Zaczęło się hardcore’owo jakoś w październiku 2007 – najpierw było 7.1% czyli 620 miesięcznie za dom za [...]

Bywa fajnie

Samochodu ciąg dalszy …

No i wyszło. Jak kupowaliśmy samochód to w rozliczeniu daliśmy naszego Citroena Xsare, za co odliczyli 500 funtów od ceny „nowego”. Psuła się – to fakt – silnik był za gorący nonstop. Mimo, że wymieniłem uszczelkę pod głowicą i termostat. Gościowie nawet nie spradzali tego auta jak brali, a okazało się, że dzień później ktoś [...]

Perypetie

Kupowanie second hand samochodu.

Jest taka sprawa – kupowaliśmy samochód. Jaki – nieważne. Ważne gdzie – http://www.affinitycars.co.uk/index.html. Nie róbcie tego – gościowie lecą lekko w chuja. Auto nie miało Road Tax’u, ale jak załatwiliśmy wszelkie formalności to jeden ze sprzedawców pojechał na post office i kupił road tax disc. Niby cacy – nówka na pół roku za 118 funtów [...]

Bywa upierdliwie

Mały drobiazg …

Jakiś czas temu jak pod tą domeną był precel. Postawiłem bloga i zostawiłem na pastwę losu … tzn. spamerów, którzy zamieszczeli tu jakieś wpisy z linkami do swoich stron. Mam przez to bana w indeksach google. Trudno. Miało to jednak pewną zaletę. Generowało to w cholerę ruchu robotów na stronie dzięki czemu za pośrednictwem textadlink [...]

Bywa fajnie