A tak się śmiali …
Dzisiaj nudno będzie. Tylko o tym, o czym trąbią pewnie w Burkina Faso – nawiększy dostawca gazu obniża ceny – oczywiście nie w PRL’u. Pożyjemy – zobaczymy. Ja zmieniłem swego czasu dostawcę na właśnie tego. Jedna rzecz z której będe musiał zrezygnować jeśli chodzi o usługi British gas to jest ubezpieczenie na boiler. Teraz płace 17 funtów miesięcznie, a firma w której pracuje to samo oferuje za mniejwięcej 6.
I jeszcze jedna rzecz znaleziona dzisiaj na omlecie … bezrobocie. Tak się nabijali z tego co się dzieje w UK na rynku pracy, że taka niby chujnia a PRL się rozwija – i co? Kryzys tu się kończy, bezrobocie maleje, a tam rośnie. Dobrze, że nikt tego nie czyta w PRL’u bo by stężenie własnego jadu ich pozabijało.
Skomentuj, jeżeli Ci się podoba skomentuj albo subskrybuj rssy
