Posts Tagged ‘vel satis
Renault Vel Satis i EGR
Jakiś czas temu znajomy wyczyścił dokładnie EGR zawór w swoim aucie i tak się wkręcił w ten temat, że postanowił zrobić mi tego typu przysługę, tym bardziej, że zajęło to tylko 2 godziny. Jednak w przypadku Vel Satis’a zajęło to … 2 dni Ale to z naszej winy. Po pierwsze – zawór ten był tak [...]
Renault Vel Satis … znowu coś
Tym razem z przyczyn mi nie znanych nie mam tylniej wycieraczki. Po prostu się ułamała albo ktoś jej pomógł, ale ta druga opcja jest bardzo mało prawdopodobna. Nie udało mi się wygooglać jakiegoś zamiennika. Jakiś gościu z ebeya, który handluje wycieraczkami napisał mi odpowiedź na pytanie o zamiennik odesłał mnie do autoryzowanego serwisu Renault. No [...]
Vel Satis zabawa ciąg dalszy.
Tym razem w poniedziałek w drodze powrotnej zaóważyłem, że mój Vel Satis świeci do mnie na czerwono z komunikatem „Battery Charging Foult”. No to nieźle … pomyślałem, że być może to kable do akumulatora nie są dobrze przykręcone, bo ostatnio przecież wstawiłem inny. Po dokręceniu – a raczej wstawieniu nowego zacisku – problem nie zniknął. [...]
Extended warranty – to działa :-)
Od jakiegoś dłuższego już czasu nie dało się nie słyszeć w naszym Vel Satis’ie podczas jazdy z prędkością ponad 30 m/h, że łożyska wymagają wymiany. W przypadku tego samochodu okazuje się, że nikt nie chce wymieniać samych łożysk ale trzeba odrazu ten cały kawałek z tarczami hamulcowymi. Impreza na przynajmniej 240 funtów … w tym [...]
Renault Vel Satis – dwa drobiazgi.
Dzisiaj w końcu dostałem czytnik kodów OBD II od Chińczyków – tylko 18 squidów . Nie szukałem wcześniej na necie czy ktoś nie napisał gdzie jest zlokalizowany interfejs (interface, złącze … zależy w jakim języku) w Vel Satis’ach, bo myślałem, że znajdę. Ale okazuje się że nie. Udało mi się go jednak szybko znaleźć. Roboty [...]
Wigilia … w końcu wolne :-)
W noc z 23/24′go grudnia trochę śnieg popadał. W sumie trochę to jak na standardy europejskie, bo jeśli weźmiemy pod uwagę angielskie to można powiedzieć, że napierdalał. No i jak dla mnie to dobrze. O 7.45 rano mój manager zadzwonił z informacją, że główny boss stwierdził, że w związku z opadami, nie ma pracy. No [...]
